Nasze wakacje
  • Strona główna
  • Camino Polska
    • Nasze Camino
  • Camino de Santiago
  • O nas
  • Wyprawy
    • Kajakowe
    • Rowerowe
    • Samochodowe
    • Inne
  • Kontakt
Nasze wakacje
  • Strona główna
  • Camino Polska
    • Nasze Camino
  • Camino de Santiago
  • O nas
  • Wyprawy
    • Kajakowe
    • Rowerowe
    • Samochodowe
    • Inne
  • Kontakt
11 września 201611 września 2016

KALABRIA 2016. Etap XII

Trasa: San Giovanii Rotondo – kamping Kokopeli k. Manopello.
Dystans: 207 km
W nocy znowu przeszła burza i rano pada deszcz. S. Marta pociesza, że we Włoszech pada od Rzymu w w dół. My jedziemy na wysokość Rzymu więc nie wiadomo po której stronie się znajdziemy.
Ruszamy. Jak na zawołanie przestaje padać. Etap krótki więc nie musimy się spieszyć.
Odbijamy w bok w kierunku Lanciano- słynnego z jednego z  największych cudów eucharystycznych. Miało to miejsce w VIII w. w małym kościółku pod wezwaniem świętego Legoncjana.    Podczas odprawiania Mszy św., po dokonanej konsekracji, hostia stała się Ciałem, a wino przemieniło się w żywą Krew krzepnąc w pięć różnej wielkości grudek.
Znalezienie miejsca parkingowego w krętych uliczkach lub placykach graniczy z cudem. Ale jakoś się udało.
Idziemy do kościoła na chwilę modlitwy i dalej ruszamy w drogę. Jedziemy znowu bocznymi, krętymi drogami.
Wjeżdżamy do Abruzji.  Niestety góry zasnute są chmurami. Znajdujemy nasz kamping, który położony jest na terenie gospodarstwa. Jest to bardziej gospodarstwo agroturystyczne niż kamping. Pole namiotowe położone jest na pochyłym terenie pomiędzy oliwkami i drzewami figowymi. Stoi na nim tylko pięć namiotów. Niestety gliniasty teren po opadach jest nieco namoknięty. Kamping  nastawiony jest bardziej na turystów, którzy przyjeżdżają tutaj by pochodzić po górach. Panuje u bardzo rodzinna atmosfera. Mamy do dyspozycji kuchenki gazowe, naczynia, lodówki. Można też skorzystać z ziół rosnących w doniczkach. W zagrodzie chodzą kury, więc wieczorem kupujemy świeże jajka. Jest tu też taras  z krzesełkami i stolikami oraz pięcioma grilami. Tylko my nie mamy nic do grilowania!!!

Niedziela-godz. 5. Kogut robi pobudkę! I nie przeszkadza mu   burza i ulewny deszcz, który nieco podtapia nasz namiot. Przeczekując go rezygnujemy ze śniadania i jedziemy do, oddalonego o 10 km, Sanktuarium Boskiego Oblicza w  Manopello na Mszę św. http://manoppello.eu/index.php?go=sanktuarium Byliśmy tutaj kilka  lat temu. Wtedy udało nam się być w kościene sam na sam obliczem Chrystusa. Dzisiaj jest niedziela, sprawowane sa Msze św. Nie jesteśmy już sami.

  • Lanciano-relikwie
  • Na tarasie kampingu
  • W dole Seramocesca-obok jest nasz kamping
  • Nasz namiot
  • Sanktuarium Volto Santo
  • Ołtarz ze Świętym Obliczem
  • Passiflora w ogrodzie gospodzrzy
  • Nieoczekiwany gość w namiocie
Napisane w Samochodowe, Wyprawy
Napisz komentarz
waknasz
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus

Nawigacja po wpisach

   KALABRIA 2016. Etap XI
KALABRIA 2016. Etap XIII   

Zobacz inne

Barycz 2021

Czytaj dalej

KALABRIA 2016. Etap XIV

Czytaj dalej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Kategorie

  • Camino de Santiago
  • CAMINO-POLSKA 2015
  • Inne
  • Kajakowe
  • Rowerowe
  • Samochodowe
  • Wyprawy

Tagi

Czerna kajaki morze Muzeum Nysa Odra pielgrzymka rowery sw.Wojciech Tyniec Via Regia wakacje

Follow Me

    / Free WordPress Plugins and WordPress Themes by Silicon Themes. Join us right now!

    4 Continents Explored
    30 Countries Visited
    250 000 KM Traveled
    15 000 Photos Taken

    © Theme by Purethemes.net. All Rights Reserved.
    Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.